Cmentarz – pamięć i symbol


Cmentarz jest swoistym obrazem pamięci o naszym pochodzeniu – i to w dwóch zakresach: wąskim, związanym ściśle z rodem, rodziną, jak i w szerokim, jako historią całego narodu. Jest też przestrzenią kreującą osobliwą wspólnotę żywych i umarłych. Łączą ich więzi: narodowe, wyznaniowe, rodzinne. Modlitwa, patriotyczna manifestacja, chwila cichej refleksji, dbanie by pomnik nagrobny zdobiły wiązanki i wieńce nagrobne, by paliły się świece lub znicze, nawet sprzątanie grobów ze zwiędłych liści spadłych na nagrobek, są tymi gestami, które poświadczając pamięć o zmarłych, dowodzą trwania tej pamięci. Są też one znakiem „prawa własności” danej grupy ludzkiej (rodziny, narodu) do danego obszaru – jakim jest nagrobek lub pomnik ale i cały cmentarz. Każdy pogrzeb, póżniejsza konsolacja, całość pogrzebowej ceremonii, zarówno te, które odbywają się na cmentarzu, jak i te poza nim, są kolejnym ogniwem łańcucha wielu pokoleń tworzących lokalną społeczność.

Każde miasto ma swój historyczny cmentarz, który jest zapisem dziejów miasta i okolicy. Łódź, to bez wątpienia Stary Cmentarz przy Ogrodowej, Pabianice, to cmentarz Rzymsko-Katolicki przy Kilińskiego, ale również cmentarz ewangelicki, Zgierz to cmentarz Rzymsko-Katolicki św. Józefa i Wawrzyńca przy ulicy Piotra Skargi. Oglądając zgromadzone tam nagrobki i pomniki, czytając napisy, można prześledzić historię miasta i okolic, poznać nazwiska ludzi, którzy zapisali się na jej kartach. Każda z tych nekropoli wygląda nieco inaczej, ale pewne zasady i pewne symbole są wspólne dla wszystkich.

W końcu XVIII i początku XIX wieku cmentarze zaczęto lokować poza miastami lub na ich obrzeżach – o czym zadecydowały brak miejsc na cmentarzach przykościelnych i względy higieniczne.
Łagodząc dramat śmierci, romantyzm wprowadził na cmentarze ogrody, czyniąc z nich czasem niemal park krajobrazowy, bo roślinność łagodzi surową powagę śmierci i pochówku. Powstaje wtedy odrębny kanon znaczeń: mogiła przestaje być tylko miejscem pogrzebania ciała (o którym wcześniej zapominano, a o mogiłę nie dbano i najczęściej nie oznaczano żadnym znakiem). Literaturę i sztukę romantyzmu fascynuje tajemnica śmierci i umierania, zaduma i refleksja nad przemijaniem świata, romantyzm zagląda za zasłonę tajemnicy bytu – stąd wprowadza i eksponuje pamięć o zmarłym – przez co zmienia wizję koncepcji urządzenia cmentarza. Przyjrzyjmy się zatem zmianom w mentalności epoki, które przecież zachowane są w naszym ceremoniale i obyczaju do dzisiaj. Cmentarz staje się więc miejscem, w którym próbuje się wyrazić tajemnicę poprzez symbol (z łacińskiego symbolum = znak).

Od najdawniejszych czasów (rzymskich) cmentarz jest przestrzenią nienaruszalną, miejscem świętym, ziemią poświęconą, a wszystko to, co znajduje się na nim należy do umarłych, dlatego zabezpieczany jest ogrodzeniem. Mury cmentarza stanowią symboliczną granicę między sacrum a profanum. Brama unaocznia pojęcie otwarcia lub zamknięcia, popularną metaforę z ważnym wyobrażeniem religijnym. Biblia mówi o bramach królestwa umarłych i śmierci „w połowie dni moich odejść muszę, w bramach Szeolu odczuję brak reszty dni moich” (Iz 38,10). Najświętsza symbolika bramy kryje się w słowach Jezusa „ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie będzie zbawiony ” (J 10,9). W latach jubileuszowych, w bazylice św. Piotra, odbywa się ceremonia otwarcia i poświęcenia „świętej bramy”, gdzie Ojciec Święty uprasza dla wszystkich wierzących, którzy przejdą przez tę bramę, o przebaczenie i odpuszczenie wszelkich win i brama staje się znakiem otwartego raju.

 

Aleje cmentarne

Stary Cmentarz Łódź brama

Aleja główna prowadzi do miejsca centralnego jakim jest kaplica lub krzyż i dopiero wtedy dzieli się na dróżki jak ramiona krzyża, co widać jeszcze na wielu małych lub wiejskich cmentarzach, gdzie granica sacrum nie jest jeszcze zatarta. Obecnie, szczególnie w dużych miastach, nowo założone ogromne cmentarze komunalne ulegają smutnej laicyzacji, gdzie główną aleję, a zawłaszcza tzw. Aleję Zasłużonych, wyznacza się jak główną arterię komunikacyjną w „żywym” mieście.
Aleje prowadzące do cmentarza i te na cmentarzu wysadzano smukłymi topolami, które „smukłością sięgają aż do Nieba” łącząc przez to ziemię z sacrum. Aleje obsadzano najczęściej jednym gatunkiem drzew np. modnymi w romantyzmie tujami (kojarzonymi wtedy z żałobą), strzelistymi cyprysami – „wykrzyknikami smutku” (W. Broniewski), akacjami (zmartwychwstanie). Izabella Czartoryska pisze „topole włoskie, brzozy spływające, wierzby płaczące są drzewa najmilsze, najprzyzwoitsze do osłonienia takowych monumentów, gdzie smutne wspomnienia wspanialszych, weselszych drzew nie potrzebują”. I tak do dziś posadzone kiedyś dęby, lipy, klony, jesiony, kasztany, tworzą na starych cmentarzach naturalne zielone baldachimy pobrzmiewające muzyką ptasich śpiewów.

 

Nagrobki i grobowce

Stary Cmentarz Łódź aleja

Nowością, która pojawiła się w XIX wieku było zastosowanie wielu różnorodnych materiałów kamiennych, najczęściej stosowanym materiałem do wykonania nagrobka był piaskowiec i wapień. Podstawy i cokoły robiono z piaskowca, natomiast figury i rzeźby w wapieniu. Wielu artystów wybierało piaskowiec szydłowiecki, który w chwili wydobycia jest miękki, twardnieje po kilku miesiącach, a pod koniec XIX wieku piaskowiec czerwony wąchowiecki. Marmur wybierano do tablic inskrypcyjnych oraz rzeźby medalionowej. Granit czarny, bardzo twardy i trudny do kamieniarskiej obróbki pojawia się po 1890 r. i wymusza zmianę ornamentyki, obrabia się go w formach prostych, wykonuje się cały pomnik lub nagrobek z tego materiału, a zamiast rzeźby stawia np. monumentalny krzyż z krucyfiksem (często znakomitej roboty) odlany w brązie (w Warszawie, po raz pierwszy, wprowadził do nagrobków czarny granit Andrzej Pruszyński – świetny rzeźbiarz, autor np. posągu Chrystusa stojącego przy kościele św. Krzyża). Brąz symbolizuje nieśmiertelność, zmienia się też forma napisów nagrobnych, kamieniarz nie ryje w kamieniu liter, tylko odlewa w brązie i nasadza umocowane na bolcach.

 

Stary Cmentarz Łódź ogrodzenie żeliwne

Żelazo lane, czyli żeliwo, znak postępu technicznego, rozwoju nowych konstrukcji i myśli technicznej pojawia się na całościowych żeliwnych nagrobkach (najczęściej u przemysłowców) z charakterystycznymi kwiatonami, pinaklami, maswerkami. Chętnie stosowane jest w ornamentyce ogrodzeń okalających nagrobki ze znakomitą często robotą kowalską, są to kraty ozdobne, z wijącymi się kwiatami, liśćmi, girlandami kwiatowymi lub splecionymi makowinami. Ogrodzenia zwieńczane były latarniami (symbol światła) lub pękami kwiatów. Zwrócić należy uwagę, że przy nagrobkach z czarnego granitu pojawiają się kute łańcuchy, pręty. Lastryko materiał, który ma naśladować marmur lub granit, jest tylko pseudo kamieniem, niestety czasem tandetą (często kosztowną), która wciska się siłą na cmentarze. Choć trzeba przyznać, że prawidłowo wykonane przez dobry zakład kamieniarski zachowuje się podobnie do naturalnego kamienia.

 

 

Nagrobki i pomniki w XIX wieku

Styl neogotycki wprowadził do krajobrazu cmentarnego kaplice grobowe murowane z cegły, otynkowane. Wśród łódzkich zabytków cmentarnych najlepszym przykładem takiej budowli jest grobowiec (a tak naprawdę kaplica grobowa) Karola Wilhelma Scheiblera – oczywiście na Starym Cmentarzu, w jego ewangelickiej części.

Stary Cmentarz Łódź kaplica Schieblera
Klasycyzm był stylem patetycznie uroczystym, który w przeżywaniu śmierci opłakiwanej, bardzo w istocie romantycznej, grobowcami i nagrobkami dawał stosowną wzniosłość, a zatem mogiłę czynił nie tylko grobem, ale także pomnikiem. Śmierć opłakiwana dążyła do wyrażenia myśli o wielkości straty jaką ponieśli żyjący przez utratę bliskiej osoby. Piękna śmierć jest niemal terapią, to widać w nagrobnych rzeźbach. Śmierć w tych ujęciach nie jest nieistnieniem, lecz pełnym spokoju snem. I tak cmentarze w Polsce dziewiętnastowiecznej stały się „niezależnym salonem” polskiej rzeźby. Podkreślić należy, że powstają one w okresie prześladowań narodu polskiego, gdzie wolną przestrzenią zostawał jedynie cmentarz, bo tu nie sposób było zastosować rzeźbie cenzora, zaś rzeźbiarze i architekci uważali sobie za honor służenia swym talentem narodowi.
Płaczki i żałobnice utrwalone w rzeźbie, w XIX wieku stanowiły ważny element wyrażania żalu, opłakiwania zmarłego. Personifikacja żalu najczęściej przedstawia młodą, piękną kobietę, przyodzianą w luźną szatę, spowitą welonem okrywającym twarz pełną smutku, w ręku trzymającą wieniec, w drugiej palmę (np. grobowiec rodziny Hermanów na Powązkach). Bywają też popiersia odlane z żeliwa, gdzie twarz pełnej urody, młodej kobiety okrywa żałobny welon jakby oddzielał życie od śmierci. Żałobnice obejmują urny okryte kirem, lub oplecione girlandami, chyląc się w geście pełnym rozpaczy nad zmarłym. Anioły wprowadzone przez romantyzm na cmentarz, w rzeźbie nagrobnej zadomowiły się na stałe w krajobrazie cmentarnym. W tradycji chrześcijańskiej anioł zawsze oznaczał wysłannika, posłańca Bożego, zaś w sztuce cmentarnej wskazywał i akcentował śmierć.

 

Rzeźby nagrobne i detale nagrobków

Stary Cmentarz Łódź anioł

Anioł śmierci często obejmuje zmarłego, jakby sprawował opiekę nad przejściem z życia do śmierci. Anioły smutku zwykle trzymają wieńce splecione z róż, bluszczu, makówek, są zastygłe w pozie pełnej bólu, czasem zakrywają dłonią twarz lub klęczą.
Anioł ciszy (Abbadon) napełnia widza pokojem, w półuśmiechu kładzie palec na usta nakazując spokój, albo wznosi dłoń ku górze wskazując na Niebo.
Anioł Zmartwychwstania – ten miły oku skrzydlaty młodzieniec, nieco monumentalny, w półbiegu – wpół obrocie na rozwiniętych skrzydłach, w stroju rzymskiego legionisty, zdaje się płynąć w wichurze trąb Apokalipsy. To posąg z mosiądzu na grobie Adaminy z Potockich Chołoniewskiej (Powązki), autorem jest znakomity Pius Weloński (twórca figur z Drogi Krzyżowej na Wałach na Jasnej Górze).
Są też anioły zrywające kajdany, unoszące się ku górze, gdzie lotowi przeszkadza „zaczepiona” w ziemskim świecie szata. Są też na grobach dzieci anioły śpiące, oparte o krzyż. Nie brak też świetnych rzeźb patronów dobrej śmierci – świętej Barbary, świętego Józefa; figur Najświętszej Maryi Panny np. z Dzieciątkiem lub depczącej głowę węża, posągów Jezusa Chrystusa. Ciekawe są pomniki zmarłych w całej postaci, popiersi, medalionowych profilów, kobiet jako matek, małych dzieci w strojach z epoki.

 

Stary Cmentarz Łódź kolumny

Nie można też nie zwrócić uwagi na „złamane, strzaskane czy ścięte” kolumny (wolnostojąca jest wyrazem siły, stałości i trwałości) – symbolizujące przerwane życie, nietrwałość życia; to samo wyraża uschnięte drzewo z obciętymi konarami, czy złamane kwiaty. Dlaczego drzewo pojawia się jako symbol? Bo jest najdoskonalszym tworem świata roślinnego, pod jego postacią kryje się rzeczywistość duchowa (drzewo życia i drzewo poznania), w Piśmie Świętym jest alegorią człowieka – jego przemijania.

 

 

 

 

 

Stary Cmentarz Łódź płaczka

Detale ozdabiając grób, mocniej akcentują i wprowadzają w dramat śmierci, ale i estetyzują, poetyzują, łagodzą, spójrzmy na te szczegóły w detalach roślinnych: makowiny – oznaczają sen („spoczywaj w pokoju”), wieniec żałobny okrągły (koło) z makowin lub kwiatów – nieskończoność, wieczność; róże – znak urody i cnoty (bo nawet zasuszona róża zachowuje długo intensywny zapach), dzika róża pięciolistna oznacza żywioły, które podtrzymują życie świata (powietrze, wodę, ziemię, ogień…), lilia niewinność, słonecznik – symbol słońca (znaku życia, pojawia się dopiero w secesji), bluszcz – ta wiecznie zielona roślina opowiada o przyjaźni i wierności, palma (rzadziej gałązka oliwna) – to symbolika życia ziemskiego, które jest snem doczesności, z której budzimy się do życia wiecznego (zmartwychwstanie).

Czaszki, piszczele nawiązują do upływającego życia (memento mori) tak jak klepsydra (niekiedy ze skrzydłami); gwiazdy – zmartwychwstanie; kiry – czarne sukno żałobne, tkanina udrapowania na przedmiotach lub zasłona oddzielająca życie i śmierć, welon – długa przeźroczysta zasłona spowijająca głowę, twarz – symbolizująca żałobę, ból, cierpienie, ofiarę z życia.
Na nagrobkach pojawiają się też zwierzęta: lew – zwycięzca w walce, stawiany na grobach mężczyzn sprawujących władzę (na żydowskich tablicach spoczywa przy drzewie życia lub przy Torze w pozie czuwania), bardzo rzadko pies – wierność, czujność, przywiązanie (piękny As na grobie Adolfa Dygasińskiego na Powązkach, czy Pluton i Neron, które położyły się na grobie swego pana i nie przyjmując od nikogo pokarmu zakończyły życie – nagrobek Iwanowicza na Łyczakowie).

Światło to symbol życia, np. płomień na szczycie obelisku, zwieńczeniu wazy, lampki oliwne, latarnie to dla chrześcijan wielkanocne światło zmartwychwstania (na nagrobkach żydowskich – lampa, świecznik, świece mówią o grobie kobiecym, bowiem to Żydówki błogosławiły światła szabasu).

Krzyże – tego znaku tłumaczyć nie trzeba, bo jest kluczem otwierającym Niebo, mówi o pojednaniu człowieka z Bogiem, odkupieniu, paruzji i życiu wiecznym. Bywa też krzyż z kotwicą – oznacza mocne trwanie w wierze, nadzieję zbawienia.
Napisy nagrobne – na grobowcach lub kaplicach nagrobnych często widujemy „tajemnicze” litery D.O.M. – to skrót wyrazów łacińskich Deo Optimo Maximo = Bogu Najlepszemu Największemu, czyli to co mamy najcenniejszego oddajemy Bogu. Nieporozumieniem, a nawet zaprzeczeniem sensu skrótu jest umieszczanie napisu DOM Kowalskich, bo jaki dom może mieć nasze ciało na cmentarzu? Co oznacza gwiazdka i krzyżyk, tak zapisywano na nagrobku wyznanie wiary. Gwiazdka „oznaczająca w inskrypcji datę narodzin jest przypomnieniem gwiazdy betlejemskiej i symbolizuje boską cudowność faktu narodzin, zaś krzyż przypomina o śmierci Chrystusa i mówi o umieraniu w Panu. Tą więź buduje również prośba o pamięć w modlitwie – stąd umieszczane na nagrobku napisy: Prosi o Zdrowaś Maryja, Módlmy się za Jego duszę, Prosi o pobożne westchnienie.

Zdjęcia – Stary Cmentarz w Łodzi (zasób publiczny)

Opracowanie – “Marsz Żałobny” * pogrzeb i funeralia – Łódź, Pabianice, Zgierz * kwartalnik

(na podstawie – “Echa Polesia” 26 marca, 2015)
Oceń artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *