Jak przeżyć żałobę?


kwiaty pogrzeb Łódź Pabianice Zgierz

 

Śmierć bliskiego, późniejszy pogrzeb i konsolacja rozpoczynające czas żałoby – zawsze są przeżyciem traumatycznym. Trudno „przygotować się” na żałobę. Nie wiemy, jak ukoić ból ani jak pomóc współcierpiącym z nami. Jak pogodzić się ze stratą? Żałoba to proces i potrzebuje czasu, ma swoje fazy, które trzeba przejść, by wrócić do w miarę normalnego życia.

Zmarły już nie cierpi – jego zmagania z problemami życia się kończą. Jednak dla jego bliskich cierpienia wtedy właśnie zaczynają się, gdyż całe dotychczasowe życie staje na głowie. Po stracie bliskiej osoby, muszą stawić czoła niezwykle silnym emocjom i wielu trudnym decyzjom związanym z całkowitą zmianą dotychczasowego życia. Wszystko dzieje się szybko, w ogromnym stresie i przez to wiele spraw ich najzwyczajniej przerasta. Najtrudniejsze jest jednak odnalezienie się w kompletnie innej codzienności. To co było rutyną (często niezauważalną) staje się wyzwaniem – sprawy kuchenne, pranie, sprzątanie, rachunki, drobne naprawy, spadają na głowę osoby w żałobie. Zaczyna być bardzo odczuwalny brak codziennych rozmów, obecności, wspólnych posiłków, nawet sprzeczek.

Jak przetrwać trudny czas żałoby?

Żałoba to „rana na duszy”. Goi się długo i pozostawia blizny. Każdy z nas przeżywa odejście bliskiego w sposób indywidualny. To, jak przebiega żałoba, kiedy (i czy w ogóle) minie, zależy od wielu różnych czynników – od tego, kim był dla nas zmarły i jak wielkie spustoszenie w naszym życiu uczyniło jego odejście. Ma również znaczenie wiek w jakim nadszedł cios. Istotne jest także to, czy dany był nam czas na przygotowanie na rozstanie i jak do zagadnienia śmierci podchodził ten, kto odszedł.
Lecz istnieje pewna zasadnicza dla każdego człowieka droga przechodzenia przez żałobę w ciągu pierwszego roku po odejściu kogoś bliskiego. Jeżeli pozna się jej etapy, łatwiej zrozumieć, co się dzieje (albo działo) oraz w jaki sposób można pomóc sobie i bliskim w przejściu przez ten trudny okres. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy jednakowo przechodzi przez kolejne fazy żałoby i nie w każdym przypadku przebiegają one tak samo. Niektórzy popadają w milczenie, apatię i bezruch, inni płaczą albo histeryzują. Jedni szukają wsparcia, inni – zaszywają się gdzieś niczym w kryjówce. Dla jednych cała codzienna garderoba zostaje zastąpiona przez stroje żałobne, dla innych odzież żałobna jest konieczna tylko na czas pogrzebu.

Szok i zaprzeczenie

Ten etap następuje przeważnie tuż po śmierci bliskiej osoby, zaraz po tym, gdy kończy się kołowrót i zamęt związany z samym pogrzebem. Sprawy zaraz po śmierci pomaga uporządkować i opanować zakład pogrzebowy lub inna firma świadcząca usługi pogrzebowe, jeśli działa na odpowiednim poziomie. Jednak później żałobnik pozostaje niestety sam.
To wstrząs psychiczny, szok, który objawia się np. zaprzeczaniem temu, co się zdarzyło. Czasem człowiek nie dopuszcza do świadomości tragicznej prawdy – tego typu reakcje pojawiają się najczęściej wtedy, gdy śmierć była nagła i niespodziewana. Wstrząs może być łagodniejszy (ale wcale nie musi!), jeżeli śmierć poprzedzała ciężka, długa, nieuleczalna choroba.

 

Tęsknota i żal

Osoba pogrążona w żałobie tęskni za zmarłym: płacze, szuka go, wspomina, czasem wydaje się jej nawet, że go spotyka. Jednocześnie odczuwa gniew na siebie i los, a także poczucie winy, że nie mogła zrobić niczego, by uratować bliską osobę. Ta faza wiąże się często z najintensywniejszym smutkiem.
W tym czasie mogą też powracać przykre wspomnienia o wcześniejszych bolesnych rozstaniach. Człowiek przeżywający stratę cierpi bowiem najbardziej nie tuż po śmierci bliskiej osoby, a później – kiedy przestają go już absorbować sprawy „przyziemne” (pogrzeb, konsolacja, odzież żałobna, którą trzeba kupić). To właśnie w tej fazie dociera świadomość, że zostaliśmy osamotnieni…
Dezorganizacja i rozpacz
Człowiek pogrążony w żałobie nie potrafi powrócić do normalnego życia. Dręczy go uczucie beznadziejności, bezradności, osamotnienia, lęku i smutku. Izoluje się od ludzi, w niczym nie widzi sensu. Żałoba pozbawia go poczucia bezpieczeństwa, tożsamości i celowości, ponieważ została zerwana bliska więź uczuciowa i zaburzone poczucie dobrej zależności od drugiej osoby. Pojawia się wtedy irracjonalna nadzieja na ujrzenie zmarłej osoby, usłyszenie wiadomości, że to była fatalna pomyłka. Na tym etapie fazy żałoby przez jakiś czas przenikają się.

Reorganizacja

Po pewnym czasie ludzie zwykle godzą się ze strata i powoli wracają do równowagi. Niejako otwiera ten etap postępowanie spadkowe porządkujące sprawy majątkowe (przeprowadzone przed sądem, w ramach notarialnego poświadczenia dziedziczenia lub w wyniku realizacji zapisów testamentu, jeśli testament został przez zmarłego prawidłowo spisany)  Ból jest już mniej dotkliwy, więc i poczucie straty staje się możliwe do zniesienia. Nawet jeśli czas nie wydaje się nam w tej sytuacji najlepszym lekarzem, to przecież płynie i… leczy, bo życie stawia przed nami coraz to nowe zadania, pojawiają się nowe problemy. Przeszłość oddala się – i chociaż nigdy nie zostanie wyparta z pamięci, to ktoś, kto przeżył śmierć bliskiej osoby, na nowo układa sobie życie.
To właśnie wtedy najczęściej (w ramach porządkowania wszystkich spraw po najcięższym okresie żałoby) najbliżsi podejmują decyzje o tym jaki nagrobek lub pomnik zostanie postawiony, czy też może wystarczy remont nagrobka, jaki rodzina już posiada. Wtedy też organizowane są w rodzinie lub poprzez wyspecjalizowane firmy sprawy związane z pamięcią o zmarłym – sprzątanie grobów, zadbanie by pojawiały się na nim kwiaty, wiązanki lub wieńce żałobne i by od czasu do czasu zapłonął na nim znicz…

Wizyta na cmentarzu przestaje być traumatycznym przeżyciem, a staje się jednym z rutynowych, powtarzalnych obowiązków i czynności, które tworzą nowy porządek życia po żałobie.

Najtrudniejsze jest pogodzenie się z odejściem bliskiego, które następuje nagle. Czy to jako wynik wypadku, czy nagłej choroby. Zwłaszcza, gdy można wskazać winnego śmierci. Chociaż nie ma sposobu, by całkowicie zniwelować stratę, to nie ma nic złego w dążeniu do uzyskania sprawiedliwej rekompensaty. Jej uzyskanie również spełnia pewną funkcję terapeutyczną, gdyż pozwala uporządkować szereg codziennych spraw, oddala też wiele materialnych kłopotów związanych z utratą bliskiego. Taką funkcję rekompensującą spełnia odszkodowanie za śmierć bliskiego. W ramach takiego odszkodowania można oczekiwać wyrównania strat jakie spowodowała śmierć, zapewnienia przyszłości dla pozostawionej rodziny, zwrotu wydatków związanych z leczeniem i wszystkich związanych z tragedią kosztów jakie zostały poniesione. Sojusznikiem w uzyskaniu należnej rekompensaty są kancelarie odszkodowawcze i niektóre kancelarie adwokackie specjalizujące się w podobnych sprawach. Warto jest skorzystać z ich pomocy, gdyż najczęściej są to kwestie wymagające dogłębnej wiedzy prawniczej.


W tekście wykorzystano książkę prof. Martina Herberta „Żałoba w rodzinie” wydaną przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Opracowanie – „Marsz Żałobny” * pogrzeb i funeralia – Łódź, Pabianice, Zgierz * kwartalnik

Oceń artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *