Pogrzeb i konsolacja – savoir vivre


odzież żałobna Pabianice Łódź Zgierz


Fot. – zasób publiczny.

Pomijając regionalne różnice w obyczajach i zwyczajach powiązanych z tak wyjątkowymi wydarzeniami jak pogrzeb i konsolacja (stypa), są zachowania, których przestrzeganie zawsze i wszędzie jest konieczne i takie, które są niedopuszczalne. Ponieważ nie są to wydarzenia codzienne, często sprawiają wiele kłopotów, jeśli chodzi o to – “jak się zachować” i “jak się ubrać”. Łódź, Pabianice i Zgierz, cały region łódzki, nie wytworzyły swoich własnych odrębności w obyczajach związanych z uroczystością pogrzebową. Zatem jeśli będziemy stosować się do ogólnie przyjętych zasad z pewnością nie popełnimy błędu.

Na wstępie zaznaczam, że tych kilka uwag dotyczy przede wszystkim osób, które są żałobnikami spoza kręgu najbliższej rodziny. Najbliżsi – siłą rzeczy – nie zwracają najczęściej (i to zrozumiałe) uwagi na to co wypada, a co nie. Reagują emocjonalnie i w oderwaniu od tego, co inni pomyślą czy powiedzą. Dla nich pogrzeb i późniejsza konsolacja często przebiega jakby w innej rzeczywistości.

Pozostali żałobnicy nie powinni jednak nadmiernie reagować i zbyt ekspresyjnie okazywać uczucia. Potrzebny jest nastrój skupienia, szacunku i pewnej powściągliwości. W każdej sytuacji musimy pamiętać, że jesteśmy jedynie gośćmi, asystą zmarłego w jego ostatniej drodze.

To samo dotyczy stroju – niewskazana jest ekstrawagancja, nadmierna ozdobność stroju i dodatków. O tym, że odzież żałobna to raczej kolory ciemne, że panie nie powinny występować z gołymi nogami (jednak czarne rajstopy są raczej dla najbliższej rodziny zmarłego) i w butach odkrytych – raczej nie trzeba przypominać. Jednak to, że panów również dotyczy zasada butów w pełni zakrytych nie jest już takie oczywiste. Panowie powinni pamiętać o doborze koszuli, czyli – zawsze z długim rękawem i zawsze biała. Inne kolory są zarezerwowane do strojów nieoficjalnych i tu uwaga: również koszula czarna – to nie strój żałobny, lecz sportowy, niezobowiązujący. W tym przypadku czerń nie jest kolorem żałobnym. Ryzykowne jest korzystanie z poradników i porad sprzed wielu lat. To co kilkadziesiąt czy nawet kilkanaście lat temu było “żelazną”, niekwestionowaną zasadą, dziś może zostać odebrane jako wręcz snobizm. Jeszcze niedawno kobieta na pogrzeb musiała założyć nakrycie głowy (i to nie beret lub miękką czapkę, lecz kapelusz) z niemal obowiązkową woalką, gołe ręce – bez rękawiczek – były wykroczeniem. Dziś – zwłaszcza osoby młodsze – raczej nie spotkałyby się z pozytywnymi komentarzami, gdyby zastosowały taki wzór na swój strój żałobny. Skromnie i stonowanie, to powinna być zasada. Jeśli mamy do dyspozycji strój czarny, granatowy, ciemnoszary to wystarczy dla okazania szacunku dla zmarłego.

Oczywiście wykluczony jest dla pań ostry makijaż (jeśli już to jedynie delikatny, niemal niezauważalny) oraz użycie perfum, lakier na paznokciach powinien być albo bezbarwny (jeśli musi być), albo zbliżony do naturalnego koloru. Również biżuteria i dodatki powinny być zminimalizowane. Jeśli biżuteria, to raczej srebrna niż złota, dodatki stonowane bez błyskotek, cekinów, lakieru.

Często problemem dla uczestników pogrzebu są kondolencje – jak i komu je składać. Koniecznie należy złożyć je najbliższej rodzinie zmarłego. Jednak zawsze trzeba starać się dostosować do okoliczności, czasem ktoś spoza tego kręgu był na tyle blisko związany ze zmarłym, że nie można go pominąć. Kolejność składania kondolencji narzuca stopień pokrewieństwa ze zmarłym, jednak nie należy dążyć do zachowania tej kolejności za wszelką cenę. Wszystko powinno być dostosowane do sytuacji, by nie przepychać się i nie zakłócać przebiegu uroczystości. Zawsze – wpierw składamy na grobie kwiaty (wiązanka lub wieniec żałobny). Jeśli wiemy, że po ceremonii odbędzie się konsolacja, na której będziemy, możemy na cmentarzu ograniczyć się do zdawkowych kondolencji. Jednak w innym przypadku wypada powiedzieć kilka ciepłych słów ponad samą formułę.

Zawsze trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i wyczuciem sytuacji – okoliczności, o których mowa powodują, że wiele osób reaguje ze zrozumiałą nadwrażliwością. Trzeba to zrozumieć i być wyrozumiałym, zarówno wobec rodziny zmarłego jak i innych uczestników ceremonii.

Oceń artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *